NIE USTAJĄCY KRYZYS

W sytuacji nieustającego kryzysu ekonomicznego, nieza- spokojenia wielu potrzeb i aspiracji społeczeństwa problemy ekologiczne są wciąż traktowane przez Polaków jako drugorzędne, co wcale nie znaczy – jak może wynikać z prostego odczytania udzielanych odpowiedzi – że są to dla społeczeństwa problemy marginalne czy nieistotne. Po prostu inne potrzeby bytowe odczuwane są jako nie zaspokojone w wyższym stopniu. Nie potrzeba długich badań, by stwierdzić, że na poprawę stanu świado­mości ekologicznej ogromny wpływ ma edukacja ekologiczna obejmująca jak najszersze kręgi ludzi, od przedszkolaków po najwyższych urzędników państwowych.

UWAGA SOCJOLOGÓW

W odpowiedziach ankietowych ponad 50% odpowiedziało, że nie chcą, by ich dzieci pozostały na Śląsku.   Powszechna jest również świadomość zdrowotnych skutków degradacji środowiska, na przykład związku między zanieczyszczeniem środowiska a chorobami serca i układu krążenia. Przy czym świadomość wspomnianych zagrożeń ma na ogół charakter intuicyjny: rzadko bywa poparta głębszą wiedzą na temat mechanizmów wpływu środowiska i związków chemicznych na zdrowie człowieka. Deklaracje ankietowe na temat ekologicznych uwarun­kowań zdrowia nie pokrywają się również z praktycznymi zachowaniami społeczeństwa (niestety!). Uwagę socjologów zwrócił wysoki odsetek osób deklarujących zaintereso­wanie sprawami ekologicznymi. Jest to jednak głównie zainteresowanie głoszone.

CZĘSTO WYKORZYSTYWANE W BADANIACH

Dobrym i często wykorzystywanym w badaniach socjologicznych wskaź­nikiem wartości ekologicznych jest świadomość zagrożenia środowiska przyrodniczego. Wyrażana w badaniach ankietowanych świadomość za­grożeń środowiska przyrodniczego jest coraz powszechniejsza (w 1989 roku ponad 50% deklaracji, w 1991 roku – 85%). W ostatnim czasie daje się również zaobserwować wzrost świadomości zagrożeń wartości ekologicz­nych. Porównanie badań z lat 70. i 80. dowodzi, iż wyraźnie zmniejszył się wyrażany w odpowiedzi na pytania ankietowe „świadomy optymizm _ wiara, że człowiek poradzi sobie ze zniszczeniami, jakich dokonał w świecie przyrody. Zwiększył się z kolei odsetek odpowiedzi wskazujących na negaty­wne zmiany w otoczeniu przyrodniczym.

NA RZECZ ŚRODOWISKA

Takie tendencje można jeszcze dostrzec wyraźnie, kiedy porównamy odpowiedzi na pytanie: Ile pieniędzy miałbyś życzenie wydać na ochronę środowiska, gdyby w państwie ogłoszono dobrowolny podatek na ten cel? Odpowiedź zależy od poziomu wykształcenia – ludzie z wyższym wykształ­ceniem są gotowi przeznaczyć więcej pieniędzy niż obywatele o niższych kwalifikacjach. Oczywiście, taka decyzja zależy też od finansowego statusu rodziny. Chociaż w Polsce nie istnieje wyraźna zależność pomiędzy do­chodami rodziny a poziomem wykształcenia jej członków, stan materialny wpływa na sumę, jaką deklaruje się na dobrowolne opodatkowanie na rzecz środowiska.

WIELE BADAŃ

Wiele badań (np. prowadzonych w Laboratorium Genetyki Człowieka w Brukseli) wskazuje, że dzieci palaczy częściej mają wady wrodzone i częściej umierają jako noworodki niż dzieci z domów „niepalących”. Tak więc cierpią nie tylko palacze, ale i ich dzieci. Pozostaje jeszcze jedna, największa kategoria palaczy – palacze bierni, czyli ci wszyscy, którzy sami nie palą, lecz zmuszeni są w domu, w pracy i na urlopie przebywać w jednym pomieszczeniu z „nałogowcami”. Nie ma żadnych łagodzących tłumaczeń. Palacze zatruwają powietrze, którym oddycha niepaląca większość. Dym papierosowy tzw. strumienia bocznego zawiera te same składniki, co dym strumienia głównego wdychanego przez palacza.

Lipiec 2016
P W Ś C P S N
« maj    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031